niedziela, 7 września 2014

LILY LOLO NATURALNA BAZA POD CIENIE



Utrzymanie cieni na powiekach przez cały dzień w dobry stanie to nie lada wysiłek, szczególnie gdy używamy cieni sypkich. Sama przez wiele lat rezygnowałam z cieni, ponieważ nie wytrzymywały w pierwotnym stanie nawet dwóch godzin. Od roku jednak próbuję coraz częściej używać kolorówki także na powiekach i z całkiem dobrym skutkiem. Jak to się stało?

Od kilku miesięcy zainteresowałam się bazami skierowanymi typowo pod cienie do powiek. Wcześniej wychodziłam z założenia, że baza po make up i korektor pod oczy załatwi sprawę. Nic bardziej mylnego, cienie osypywały i rozmazywały się po kilku chwilach. W naszych drogeriach możemy odnaleźć coraz więcej produktów - baz skierowanych typowo pod cienie do powiek.
Przetestowałam już kilka z nich z różnym skutkiem, raz jednym, raz gorszym. 
Jakiś czas temu natrafiłam na produkt, który łączy ze sobą dwie funkcje bazy pod cienie i korektora.

Eye primer LILY LOLO, czyli naturalna baza pod cienie występuje w dwóch odcieniach, które możemy używać pojedynczo lub mieszając w celu uzyskania odpowiedniego koloru. Dobrze radzi sobie z drobnymi cieniami pod oczami oraz pajączkami. Przy zastosowaniu produktu do cieni sypkich zapobiega ich rolowaniu i pomaga utrzymać nienaganny make up przez wiele godzin. Osobiście używałam ich również pod cienie prasowane i w ten sposób sprawdza się równie dobrze, przedłuża dobry wygląd przez wiele godzin. 
Produkt odpowiednie dla wegan!



Skład: 
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Argania Spinosa Kernel Oil, Mica, Tocopherol,May Contain [+/- CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides)]
A wy stosujecie bazy pod cienie? Miałyście do czynienia z produktami LILY LOLO?

15 komentarzy:

  1. Ja też bardzo długo zabierałam się do nagrywania, ale w końcu powiedziałam sobie, że jak nie teraz to pewnie już nigdy nie zacznę. No i udało mi się nagrać pierwszy film, na pewno z czasem będzie już tylko lepiej i łatwiej :)

    Co do posta, to nigdy nie miałam kosmetyków z tej firmy, ale słyszałam o niej naprawdę dużo dobrego. Może w końcu na coś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rozglądam się aktualnie za bazą pod cienie, bo zaczęłam częściej ich używać i niestety pod koniec dnia zbierają się w załamaniu powieki :( Jaka jest cena tej bazy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 45,90 :)
      http://www.costasy.pl/esklep,produkt,194,eye_primer_naturalna_baza_pod_cienie

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o bazy pod zwykłe cienie to jest wiele duuużo tańszych, a przy tym naprawdę świetnych baz, muszę jednak przyznać, że żadnej z nich nie wypróbowałam jeszcze pod cienie mineralne, bo... żadnego nie posiadam! :) Jednak ostatnio do jakiegoś zamówienia dołożono mi gratis próbkę pięknego złotego pigmentu, więc może odważę się na jakieś eksperymenty z nim ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jestem jak wygląda cień po jej użyciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już kilka baz przerabiałam w życiu, bez bazy cienie znikają po 2 godzinach. Używam zawsze przy makijażu.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  6. przyznam się,że nie używam bazy pod cienie,bo cieni też używam bardzo rzadko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej firmie ale jakoś nigdy nic od nich nie kupiłam. Ja używam bazy pod cienie Artdeco i jestem zadowolona, chociaż baza jest nieprzewidywalna i lubi robić "numery" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja ulubioną bazą jest baza Hean, jak tylko mi się skończy to kupię bazę z Lumene. Tą, która pokazujesz nie miałam, ale też zapowiada się obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam jej, ale chętnie bym ją wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta firma ma wszystko świetne !:)

    atelierkobiet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako bazy używam korektorów zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda obiecująco ale cena mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń