środa, 12 lutego 2014

TERMOOCHRONA CZY KOMPELTNE NIEPOROZUMIENIE - ISANA SPRAY DO WŁOSÓW

Mamy już połowę lutego, a u mnie pierwszy post w 2014 roku (koniec semestru i zmiana uczelni skutecznie ograniczyły mi możliwość dodawania nowych postów, jednak teraz postaram się o regularne pisanie).
Dzisiejszym poście chciałabym zapoznać was z 'rossmannowskim' produktem ochronnym do włosów. Jak już wiecie (lub nie wiecie) od dłuższego czasu poszukuję idealnego sprayu do włosów z termoochorną.
Ostatnio obiektem moich testów stał się "ISANA HITZESCHUTZ SPRAY", czyli ochronny spray z Pantenolem. Według producenta produkt chroni przed wysuszeniem włosów podczas prostowania lub suszenia, natomiast dodatek pantenolu dostarcza włosom porcję pielęgnacji i nadaje im niezwykły blask. A jak jest w rzeczywistości? Po ponad miesiącu stosowania zauważyłam pozytywnych jak również negatywnych skutków. Główną zaletą produktu jest mniejsze upalanie kocówek podczas prostowania włosów oraz brak efektu posklejanych włosów (efekt ten towarzyszy wielu tego typu produktom). Niestety produkt już na drugim miejscu w składzie zawiera alkohol denturowany, co trochę kłóci się z obietnicami producenta na temat ochrony przed wysuszaniem. Poniżej będziecie mogły przeczytać podsumowanie wad i zalet tego produktu.
Moje poszukiwania idealnego produktu do włosów są nadal aktualne, może macie jakieś godne polecenia produkty. A może wasze doświadczenia ze sprayem ISANa są inne niż moje?



Według mnie:

Plusy:

+ mniejsze ukruszanie końcówek
+ ładny zapach
+ cena
+ brak efektu posklejanych włosów
+ dostępność
+ wydajny
+ wygodne opakowanie

Minusy:

- nie zapobiega przesuszaniu włosów
- alkohol wysoko w składzie
- nie zapobiega puszeniu włosów

Ocena: 3/5

4 komentarze:

  1. Nie używam sprayów, po każdym myciu nakładam na końce serum z silikonami i to wystarcza. Sprawdza się nawet lepiej niż te wszystkie pryskacze, które przez alkohol niszczyły mi włosy. Isana podobno ma jedną fajną wersję sprayu, bez alkoholu. Być może jest to żółta, ale nie jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy się nie przesuszyły, alkohol w składzie jakoś mi w tym wypadku nie przeszkadzał. Jednak u mnie nie chronił końcówek :( bardzo szybko się rozdwajały i kruszyły się :(

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie ten spray to totalne nieporozumienie ;/ Produkt ten wysuszył i zniszczył moje włosy ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla moich włosów te odżywki to masakra niestety :(

    OdpowiedzUsuń