wtorek, 24 grudnia 2013

ŚWIĄTECZNY AROMAT POMARAŃCZY ORANGE OIL PŁYN ORIGINAL SOURCE

Dziś Wigilia, więc recenzja również Świąteczna. Podczas grudniowej atmosfery rozkoszuję się długimi kąpielami przepełnionymi zapachem pomarańczy z imbirem, a to za sprawą płynu Orange Oil and Ginger od Original Source. Do wypróbowania zachęcił mnie przede wszystkim skład, w którym możemy znaleźć kilka rodzai olejów. Jednym z wielu plusów jest możliwość wykorzystania produktu na dwa sposoby, jako wyżej wymieniony płyn do kąpieli oraz jako żel pod prysznic (gdzie niewątpliwie warto przelać go do dyfuzora. Do kolejnych można zaliczyć konsystencję i wydajność produktu.
A Wy jakie płyny do kąpieli lubicie? A może testowałyście już ten od OS?



Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide Dea, Citrus Sinensis, Zingiber Officinale Root Oil, Eugenia Caryophyllus Oil, Litsea Cubeba Fruit Oil, Cymbopogon Martini Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Cinnamomum Camphora Leaf Oil, Turpentine Copaifera Officinalis Resin, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate, Laureth-2, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Benzotriazolyl Dodecyl p-Cresol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, BHT, Citral, Limonene, Eugenol, Geraniol, Cl 15985

Według mnie:

Plusy:

+ zapach
+ skład
+ nie uczula
+ nawilża
+ relaksuje
+ jest wydajny
+ ma estetyczne opakowanie
+ cena

Minusy: 

- brak

6 komentarzy:

  1. Marzeń o które warto walczyć.
    Radości,którymi warto się dzielić,
    przyjaciół z którymi warto być
    i nadziei bez której nie da się żyć ... życzy http://paulaaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne zdjęcia:) Ja mam wersję czekoladową, ale jeszcze go nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mandarynki z goździkami ! To coś co uwielbiam !!! :D
    A żel brzmi ciekawie ! :D
    Wesolutkich ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. I znowu żałuję, że na stancji mam tylko prysznic... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten płyn to mój ulubieniec! Zużyłam już chyba 4 buteleczki, a jeszcze 5 czeka w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń