środa, 25 września 2013

BOMBA KALORYCZNA, CZYLI CIASTO BANOFFEE Z BANANAMI I KAJMAKIEM

Dziś post o tematyce nie dotyczącej kosmetyków, aczkolwiek bardzo przyjemnej. Gotowanie, czy piczenie to jedno z moich ulubionych zajęć, kiedy tylko mam czas przygotowuję sałatki, obiady, czy słodkie wypieki, które zazwyczaj piekę dla rodziców, cz rodziny ( sama spożywam słodycze sporadycznie, choć jeszcze niedawno byłam od nich uzależniona). W tym poście zaprezentuje wam moje wczorajsze przedsięwzięcia istną bombę kaloryczną, czyli ciasto Banoffee. Domownikom najwyraźniej smakowało, gdyż ciasto zniknęło przed upłynięciem doby.
A Wy próbowałyście tego ciasta? Jakie są wasze ulubione wypieki?


Składniki:

- Opakowanie 200-250g herbatników lub innych kruchych ciastek (ja użyłam owsianych)
- 100 g masła
- Puszka  400g toffi/ kajmaku lub po prostu zagotowanego mleczka z puszki (polecam masę krówkową z Biedronki za 3,99 zł występuje w trzech smakach: kajmakowym, czekoladowym i orzechowym)
- 3 dojrzałe banany
- Duży kubek śmietany 30% lub jeszcze lepiej 36%
- dodatki do posypania

Przygotowanie:
1. Ciastka kruszymy w blenderze lub rozbijamy tłuczkiem i łączymy z chłodnym, roztopionym masłem
2. Rozkładamy na blasze do tarty lub tortownicy, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10-12 minut, czekamy aż ostygnie.



3. Kajmak delikatnie rozpuszczamy ( ja wstawiłam puszkę do ciepłego piekarnika i pozostawiłam na kilka minut) i rozsmarowujemy na wystudzonym 'cieście'.




4. Banany kroimy w plasterki, które układamy na masę kajmakową (możemy delikatnie skropić cytryną, aby banany nie ściemniały.


5. Śmietanę ubijamy i rozprowadzamy na cieście, całość posypujemy migdałami, czekoladą lub innymi dodatkami.
Smacznego!

Zapraszam do śledzenia bloga, wkrótce odbędzie się rozdanie.



11 komentarzy:

  1. jeszcze nie jadłam, ale jutro wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że nie widac po przekrojeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam zrobić, ale na zdjęciu widać było tylko dwie warstwy

      Usuń
  3. ulalal:D ale bym pałaszowała;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam :)
    Uwielbiam ciasta wszelkiego rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  5. póki co nie planujemy, organizacja takiego spotkanka naprawdę wymaga czasu i dopracowania :)
    ale może kiedyś uda nam się spotkać :)

    robiłam podobne ciasto ale bez bananów, a że mój TŻ banany uwielbia, to chętnie wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciasto wygląda baaardzo smakowicie :)
    zapraszam na mojego bloga kosmetycznego i do wspólnej obserwacji, dopiero zaczynam :)
    http://kuferek-z-kosmetykami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń