niedziela, 10 lutego 2013

ORIGINAL SOURCE żel czyli malinowy zawrót głowy

Od dawna zbierałam się do zakupu któregoś z żeli Original Source , jednak zawsze coś stało na przeszkodzie. Albo miałam w domu kilka czekających na otwarcie żeli lub akurat nie miałam przy sobie portfela. Ostatnio jednak natrafiłam na zestaw tych właśnie żeli w Biedronce za UWAGA: 10.99 zł za dwie sztuki. Wybrałam połączenie RASPBERRY&VANILLA MILK SHOWER oraz DRAGON FRUIT&CAPSICUM SHOWER. Pierwszy łączy nutę wanilii z malinami. Bardzo przypomina zapach lodów albo jogurtu. Czerwony jest bardziej męski, ale też bardzo ciekawy.




 



Dziś przedstawię wam recenzję różowego żelu:

Według producenta:

Nierutynowe marshmallow. Co potrafi połączenie dojrzałych i soczystych malin ze słodyczą i aromatem wanilii? Może zamienić się w pianki marshmallow. My ukryliśmy je w żelu pod prysznic. Jest więc słodko, różowo, aromatycznie i bez rutyny. Malina w towarzystwie wanilii może umilać czas co rano, co wieczór lub kiedykolwiek tylko masz ochotę.

Według mnie:

Plusy:

+ ładnie pachnie
+ jest wydajny
+dobrze nawilża
+ dobrze się pieni
+ nie podrażnia skóry
+ wygodne opakowanie
+ cena (szczególnie, że często można go dostać w promocji)

Minusy: 

- zapach nie utrzymuje się długo na ciele

Ocena: 5-/5

8 komentarzy:

  1. dla mnie w żelach najwazniejszy jest zapach:) bo umyć to wiadomo, że umyje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest cudowny, a właściwości myjące też niczemu sobie.

      Usuń
  2. Haha, też kupiłam ten zestaw w Biedronce :) Oprócz tego jeszcze ten z limonką. A malinowy miałam już w zapasie w domu, teraz mam dwa... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię te żele, szczególnie ten miętowy :)

    OdpowiedzUsuń